Pośpiech...
Ekspert od win
14.07.2014

Pośpiech...

Tomasz Kolecki
Tomasz Kolecki

0/10

...jak wiadomo, jest bardzo słabym doradcą. Niby lato, niby laba, niby wakacje, czasem nawet niby ponownie narzeczeni.... Snujemy urlopowe plany, szykujemy bagaże, upychamy je w samochodzie i pilnujemy samych siebie i nawzajem, by jakimś cudem nie pozostawić pociech na parkingu, smutno machających za oddalającymi się seniorami...

Oprócz braku pamięci o dzieciach i najlepszych przyjaciołach człowieka, nie raz zapominamy o tym, co w sumie wydaje się być rozsądnym ładunkiem w aucie ludzi śpieszących po relaks i rozrywkę. Nazwijmy to umownie "paliwem towarzyskim", czyli mowa o...winie. I zaczynają się schody. Złośliwość losu jest o tyle perfidna, że w leśnych ostępach i letnich kurortach zazwyczaj trudno o jego imponującą ofertę w najbliższym otoczeniu...

Dlatego proponuję proste rozwiązanie. Najpierw tankujemy samochód, a następnie - bagażnik albo jeszcze prościej, zarezerwować na Winezja.pl, wina dojadą tam gdzie aktualnie wypoczywamy! 

Butelki, czy w kartonie, czy bez, spokojnie zniosą przytłaczające je później pakunki. Ba! Będą im wdzięczne za odizolowanie od światła słonecznego. A my będziemy wdzięczni winu za naszą i jego dobrą formę!

A czemu powinniśmy wskazać palcem drogę do kufra? Lato to lato... Nie czas na ciężarki i opasy. Czas na wygimnastykowane, smagłe i szczupłe kształty. Wytrawne Rieslingi i Sauvignon dla orzeźwienia i strawy: Gruner Veltliner i Trebbiano, do szprycerka Prosecco, różnych proweniencji rose i Verdejo  do pogawędki przy grillu za dnia, zaś Bardolino, Valpolicella, Blaufrankische, Cotes du Rhone, Beaujolais i Pinot Noir do tej wieczornej. A co do rozmyślania przy książce, gdy na sytuacja baryczna nie będzie nam sprzyjać? Ha! To jest czas dojrzałego Tempranillo, Chianti Classico Riserva, Brunello i Barolo, nie zapominając o słusznym cru z Bordeaux. No i oczywiście moi ulubieńcy - porządnej klasy Gewurztraminer w parze z równorzędnym czerwonym Burgundem.

Czuj duch!