Wina bezalkoholowe

4 wina odpowiadają Twoim kryteriom wyszukiwania. Wina bezalkoholowe – choć z pewnością zatwardziali koneserzy wysoko jakościowych win ze wzgardą powiedzą „bez alkoholu to, co to za wino”, to jednak faktem jest, że nie jest to żaden „sok z wina”, ale najnormalniejsze wino, powstałe zgodnie z recepturą przez fermentację alkoholową. Co więcej niektóre z win bezalkoholowych leżakują, aby nabrać walorów smakowych i aromatów, a część z nich leżakuje nawet w drewnianych beczkach. Dopiero po tychże procesach, które przecież definiują wino, producent może zadecydować, że jego wino stanie się bezalkoholowym i za pomocą jednej z kilku dostępnych metod pozbywa się alkoholu z wina. Nie wchodząc w skomplikowane, naukowe szczegóły można te metody podzielić na dwie grupy: usuwanie alkoholu poprzez destylację lub poprzez odwróconą osmozę. Niestety oba typy tych metod mocno ingerują w strukturę wina, zmieniając, smak, aromat i wpływając na kolor. Co więcej należy pamiętać, że alkohol sam w sobie oraz jego procentowa zawartość w winie, jest istotnym czynnikiem składającym się na odczuwane walory smakowe i aromaty trunku, bardzo często decydującym o jego odrębności czy unikalności. W winach bezalkoholowych tego czynnika się pozbywamy, co jest funkcjonalnie plusem, ale ze względu na doznania zmysłowe – zdecydowanym minusem. Warto wspomnieć, że wina bezalkoholowe są poza wszelkimi apelacjami, na nic jest tu kierowanie się w wyborze oznaczeniami apelacji czy regionów. Prawnie wina bezalkoholowe podlegają bardziej pod napoje. Dlatego na kontretykiecie znajdujemy skład produktu, co jest niespotykane przy winach tradycyjnych. Na etykiecie win bezalkoholowych nie znajdziemy też raczej rocznika produkcji. Wino z racji braku alkoholu, nie ma możliwości starzenia, a jego przydatność do spożycia, jak na wino, jest raczej krótka. A co z ceną win bezalkoholowych? Choć komplikacja produkcji wskazuje na możliwość wyższej ceny- tak nie jest, bo i popyt nie rozwinął się jeszcze aż tak bardzo. Wino bezalkoholowe na półkach polskich marketów znajdziemy już za niewiele ponad 10 zł. Ale jeśli nie chcemy trafić na nienajlepszy w smaku odpowiednik soku winogronowego, warto skusić się na butelkę w okolicach 30 zł. Tu znajdziemy już propozycje warte, by postawić je na naszym stole, lub podarować miłośnicze wina która jest właśnie w ciąży. Z pewnością doceni i nasze starania, i walory napoju. A więc podsumujmy. Tak! Wino bezalkoholowe to naprawdę WINO! Nie! Pozbyć należy się ułudy, że wino bezalkoholowe dorówna butelce dobrego jakościowego wina skomplikowaną strukturą smaków i aromatów. Ale niechaj żywi nie tracą nadziei. Metody odfiltrowywania alkoholu są coraz lepsze i już teraz jest kilka ciekawych propozycji win bezalkoholowych, które mogą być wcale przyjemnym trunkiem, na czas, w którym wino po prostu skonsumowane być nie może. Dlatego jeśli Wasza przygoda z winem bezalkoholowym zaczęła się dawno temu i nie był udana, to radzimy przy kolejnej okazji, kiedy z jakichś względów nie będzie mogli sięgnąć po tradycyjny, wypełniony alkoholem winny kieliszek, spróbować zadbać by na stole była butelka wina bezalkoholowego. Faktem jest, że popularność win bezalkoholowych dramatycznie rośnie i to nie tylko wśród nie rozeznanych w winie amatorów, ale właśnie wśród miłośników, którzy wino lubią i cenią, ale nie zawsze pić mogą. Sytuację są różne, bo to nie tylko ciąża, czy karmienie dziecka, ale różne sytuacje społeczne, w których konsumpcja alkoholu nie jest możliwa, ale brak kieliszka w ręku wywołuje komplikacje; natarczywe nagabywania „a dlaczego”, „a czemu”, „a może jednak”. Rozwiązaniem jest wino bezalkoholowe. A będąc gospodarzem imprezy Warto pamiętać, że dobre wychowanie wręcz nakazuje zadbać o dobre samopoczucie wszystkich naszych gości, także tych którzy z racji prowadzenia pojazdu czy ze względów ideologicznych alkoholu nie piją. Wówczas butelka bezalkoholowa, na naszym stole może wybawić ich ze skomplikowanej konieczności tłumaczenia podstaw wyznawanych ideologii.