Masi Costasera Amarone della Valpolicella Classico D.O.C. 600899

Zdjęcie przedstawia wino w wybranym roczniku, dostarczona butelka może odbiegać od przedstawionej na zdjęciu.

Masi Costasera Amarone della Valpolicella Classico D.O.C. 600899

Czerwone, Wytrawne 2012 0,75 L korek
Spokojne Kategoria
DOC Valpolicella Classico Apelacja
229,00 zł podstawowa
208 sprzedanych butelek
7,7 średnia ocen: 5 głosów
89 ocena sommeliera
4 nagrody winiarskie

opis wina

Masi Costasera Amarone, to wino które będziesz pamiętał długo po jego spróbowaniu. Ciemnorubinowa barwa, z delikatnymi fioletowymi refleksami. Nos niesamowicie skupiony i intensywny, z wyraźnie wyczuwalnymi pieczonymi owocami, śliwkami i czereśniami. W tle przebija isę kawa i kakao. Klasyczny kupaż: Corvina, Rondinella i Molinara i dosoknały balans kwasowości i miękkich tanin. Po wypiciu wydaje się być nieskończenie długie. Świetny pomysł na wino na prezent, gdyż przechowywane we odpowiednich warunkach, będzie miało szansę przetrwać na prawdę długie próby czasu.

18°C TEMP. PODANIA
Młode wiek
24 leżakowanie
Masi Agricola S.P.A. producent

Oceny użytkowników

Każda opinia ułatwia wybór właściwego wina Tobie i innym Klientom
8ocena
23.04.2014

Podszedłem do tego wina z dużym dystansem - niepotrzebnie. Pachnie i smakuje jak żadne inne wino. Śliwkowe z subtelnymi taninami, ale to jedynie mała część tego co można tutaj znaleźć. Skoncentrowane niczym consomme, a po przełknięciu smak trwa, trwa i trwa... Faktycznie nektar. Cena zwala z nóg, ale sądzę, że chociaż raz trzeba tego wina spróbować.

piłem następny rocznik (2007 nie znam) - zbyt lekkie i wodniste jak na Amarone, słowem psuje markę Amarone

7ocena
18.05.2012

Wino dobre,ale bez żadnych fajerwerków 7 gwiazdek,za solidność

8,5ocena
01.12.2011

Reklama dźwignią handlu. No właśnie. Kilka zgrabnych słów na etykiecie i już wyobraźnia przenosi mnie nad majestat jeziora Garda skąpanego w refleksach łagodnego wschodu słońca. Winne grona leżakujące na bambusowych matach. Tradycja i nowoczesność. Nigdy jak teraz nie dotarła do mnie tak intensywna i wyraźna intesywność aromatu laskowych orzechów i świeżego drewna. Korkociąg wydobywając korek przeniósł mnie w najprawdziwszą leszczynową gęstwinę. To Amarone rzeczywiście udanie równoważy w sobie beczkę i owoce (autentycznie czuć, że podsuszane!), gładkość i kwasowość, akcentując w sobie jeszcze jakby pieczone mięsiwo, coś dymnego, mrocznego, zagadkowego. Myślę, że najlepsze dopiero ciągle przed tym winem, więc drugą butelkę odkładam do piwniczki. Żywię głęboką ufność, że kolejne z nim spotkanie zaowocuje jeszcze piękniejszą i pełniejszą przygodą. Oceniam na 8.5 ze świadomością, że czas działa na korzyść czaru skrytego w butelce.