Wolf Blass Presidents Selection Shiraz 600589

Zdjęcie przedstawia wino w wybranym roczniku, dostarczona butelka może odbiegać od przedstawionej na zdjęciu.

Wolf Blass Presidents Selection Shiraz 600589

Czerwone, Wytrawne 2012 0,75 L zakrętka
Szczep
Spokojne Kategoria
99,99 zł podstawowa
187 sprzedanych butelek
8,72 średnia ocen: 9 głosów
87 ocena sommeliera
1 nagrody winiarskie

opis wina

Presidents Selection Shiraz jest przykładem klasycznej interpretacji tego szczepu wśród win australijskich. W ocenie wzrokowej od razu rzuca się w oczy głęboki, czerwony kolor, z fioletowymi brzegami. Aromat pełny malin i śliwek z delikatnym białym pieprzem i niuansami korzennymi. Smak jest bogaty, okrągły i całkiem delikatny z dużą ekstrakcją i słodkimi jagodami. Dojrzewa w beczkach dębowych (amerykańskich i francuskich), dzięki czemu taniny są delikatne i mięsiste, a końcówka niebywale długa.

15-16°C TEMP. PODANIA
Gotowe do picia wiek
18 leżakowanie
Wolf Blass Wines producent

opinia sommeliera

Shiraz to shiraz i inny być nie powinien! Każdy, kto oczekuje od australijskiej specjalności masy słodkich i miękkich tanin, bogactwa owocowych, śliwkowych aromatów utopionych w czekoladowym sosie, bedzie zadowolony bez dwóch zdań! Gdyby jeszcze udało się wydobyć troszkę kwasowości, byłoby na piątke z plusem. Choć pikantność szczepu delikatnie próbuje ten niedobór zastapić. Na chłodne wieczory lub do konkretnego kawałka czerwonego mięsa a nawet gorzkiej czekolady wino niemal jak z podręcznika.


Oceny użytkowników

Każda opinia ułatwia wybór właściwego wina Tobie i innym Klientom
10ocena

Powiedziałabym po prezydencku: "Ho, ho, ho!". Niesłychanie szlachetne, niecodzienne, wyjątkowo szlachetne.

7ocena
01.01.2015

Przyjemny, lekko waniliowy nos, aksamitna delikatna struktura, ale niestety zbyt duża kwasowość. Nie do końca w moim guście.

8ocena
15.12.2011

Po długiej przerwie to moje pierwsze wino spoza Starego Świata. W barwie przywołuje skojarzenia z kolorem odzienia buddyjskich mnichów. Nos trudny do zdefiniowania, nieco zagadkowy, zapraszający. Unikalność wina w mojej opinii odkrywa dopiero podniebienie. Jest łagodne, miękkie, aksamitne - ale przy przełykaniu - owocowość naznaczona zostaje czymś przyjemnie słonym, parafrazując - troszkę jak w przygodach z Tequila Sunrise ;) najwyraźniej widać, że dopiero w tym anatomicznym miejscu ujawnia się prawdziwa natura Syrah... och przepraszam - Shiraz... Reasumując - pije się przyjemnie, ale ostatnie, co bym o trunku powiedział, to że jest skomplikowany. Niestety brakuje mu duszy. 8/10.

9ocena

Ach ten sexy shiraz.... Nie wiem jak mogłabym rekomendować je wegetarianom, ale dla nas, mięsożerców, jedyny dobry sposób na to skomplikowane wino, to krwisty stek i cały album Niny Simone. Rozebrałam to z przyjaciółmi i przysięgam, że warto podjąć wyzwanie...