Wino Finca El Origen Viognier Reserva Mendoza 2008 600326

Zdjęcie przedstawia produkt kategorii Wino Finca El Origen Viognier Reserva Mendoza 2008 w wybranym roczniku, dostarczona butelka może odbiegać od przedstawionej na zdjęciu. Dostępny rocznik 2008.

Wino Finca El Origen Viognier Reserva Mendoza 2008 600326

Białe, Wytrawne 2008 0,75 L zakrętka
Szczep
Spokojne Kategoria
Valle de Uco Apelacja
49,99 zł podstawowa
377 sprzedanych butelek
6,57 średnia ocen: 7 głosów
86 ocena sommeliera

opis wina

Viognier jest nietypowym winem, gdyż szczep ten od niedawna dopiero uprawiany jest w Argentynie. Całkiem masywne wino, o kolorze zielonkawo-żółtym. Charakteryzuje się zapachem dojrzałych owoców tropikalnych, z wyraźnie wybiającą się gruszką. Cytrusowa końcówka, usta całkiem delikatne. To jedno z tych win z Argentyny, które warto spróbować.

7-8°C TEMP. PODANIA
Gotowe do picia wiek
Nie leżakowanie
Bodega Y Vinedos La Esperanza (Finca El Origen) producent

Charakterystyka wina

Delikatnie smak
Owoce aromat
Gotowe gładkość
Średnie budowa

Oceny użytkowników

Każda opinia ułatwia wybór właściwego wina Tobie i innym Klientom
8ocena

Proszę nie kręcić nosem. Proszę spróbować do serów, najlepiej tych o mocnym, owczym, albo kozim smaku. To ci kompozycja. Wniosek?: wino czasami musi być przełamane, nawet to białe, które - wydaje się - jest tylko wypitką w letni wieczór.

6ocena
19.09.2013

Jest to pierwsze wino wypite przez mnie z tego szczepu, więc nie mam porównania. Byłem ciekawy tego wina, ale trochę się zawiodłem, bo nie poczułem niczego nowego, ani czegokolwiek co by zauroczyło. Jest po prostu tylko dobre. Bardzo delikatne w zapachu, aż za bardzo. Smak lekko owocowy, ale prostolinijny z przewagą goryczki na końcu. Raczej nie warte swojej ceny.

3ocena
01.03.2012

wino dla mnie niezrozumiałe ,więc nie będę o nim pisać,żeby nie mówić żle może kiedyś wrócę do niego ,ak polubię owoce morza

Byłem bardzo ciekaw tego wina. Szczep viognier jest dość rzadko spotykany. Prawdziwy biały kruk. Tymczasem znawcy piszą o nim "zmysłowy, wytworny, jedwabiście ekstrawagancki" Hm. Nie znam się widocznie na jedwabistej ekstrawagancji. Wino było niesamowicie delikatne. Na talerzu pyszniły się smażone kalmary. Ale ich smak miast podnieść walory trunku, całkowicie je zagłuszyło. Właściciel restauracji mruknął "Ciekawe jak smakowałoby do muli". Goście nie byli jednak przekonani do tego wina. Kręcili nosami. Z dezaprobatą odstawiali kieliszki na bok. Kiedy zaś do nich wracali, wykrzykiwali zdziwieni "Ależ teraz to wino ma zupełnie inny smak!"