Wino Antares Merlot Valle Central D.O. 0,75 l 600624

Zdjęcie przedstawia produkt kategorii Wino Antares Merlot Valle Central D.O. 0,75 l w wybranym roczniku, dostarczona butelka może odbiegać od przedstawionej na zdjęciu.

Wino Antares Merlot Valle Central D.O. 0,75 l 600624

Czerwone, Wytrawne 2016 0,75 L korek
Szczep
Spokojne Kategoria
Central Valley Apelacja
27,90 zł podstawowa
1760 sprzedanych butelek
7,57 średnia ocen: 14 głosów
80 ocena sommeliera
1 nagrody winiarskie

opis wina

Uczciwy przykład na to, że Merlot z Valle Central może być delikatny, owocowy i do tego dobrze zbudowany, nie kosztując jednocześnie fortuny. Barwa umiarkowanej intensywności, z granatowymi refleksami. Aromatycznie dominują tu śliwki z domieszką wiśni i leśnych owoców.

16-17°C TEMP. PODANIA
Gotowe do picia wiek
Nie leżakowanie
Vina Santa Carolina S.A. producent

Oceny użytkowników

Każda opinia ułatwia wybór właściwego wina Tobie i innym Klientom
9ocena
30.11.2017

wyraźne smakowo wino. dobre do mięsnego obiadu.

7,5ocena
04.12.2016

Ja tu wyczuwam bardzo wyraźną czarną porzeczkę. Wino poprawne ale bez szału. Sprawdziło się dobrze z pieczoną kaczką.

6,5ocena
01.10.2016

Lekkie wino, bez wyraźnego smaku. Nie ma w nim niczego, co by przyciągało, da się wypić, tylko czy o to chodzi? Plus za małą kwasowość i na tym koniec 6,5/10

28.09.2016

Za tą cenę jest to wino na każdą okazję. Oczywiście jest to subiektywne odczucie, ale mi smakowało wyśmienicie.

24.07.2016

Przyjemne wino stołowe. Ocena: 6/10

9ocena

Coś z owoców, coś z aksamitu, coś z elegancji. Wyśmienite wino.

6ocena
10.03.2013

Da się wypić ,takie typowe wino stołowe,nic nadzwyczajnego.

29.11.2012

Mocno owocowe. Nie cierpnie język. Wydaje się mocniejsze niż znamionowo 12,5%. Polecam początkującym smakoszom bo sam takim jestem

Zaczynała się noc świętojańska, w owocowym sadzie płonęło ognisko, wokół którego zebrali się dobrzy znajomi. Miłośnicy wina. Degustowaliśmy białe wina ze szczepu chardonnay, popijaliśmy arbuza gruzińskim saperawi, otwieraliśmy jedną butelkę za drugą. I wówczas w me ręce trafił ten merlot. Oho! Niezwykłe pomyślałem, choć ze wstydem przyznaję, że dymiło się już trochę z czuba. Kubki smakowe były rozhuśtane. Za chwilę ktoś podał butelkę chianti, po chwili otwierano już caberneta i shiraz. W ciemnościach zaczął się jarzyć kwiat paproci. Ostatkiem sił zakodowałem w pamięci - Chile Merlot Antares - spróbuj tego wina jeszcze raz w mniej wariackich warunkach.