Wina Słodkie

56 win odpowiada Twoim kryteriom wyszukiwania. Wina słodkie nie cieszą się jeszcze w naszym kraju wielką popularnością, niemniej jednak, liczba ich fanów powoli rośnie. Opinię słodkim winom psuły tanie, dosładzane produkty, z którymi do dziś niejeden z nas kojarzy wina słodkie. Tymczasem, aby powstało doskonałe, naturalnie słodkie wino, którego cukier pochodzi wyłącznie z winogron, winiarz musi się nie lada nagłowić, z założenia daleko bardziej niż przy produkcji win wytrawnych. Upraszczając nieco temat, aby powstało wino wytrawne, wystarczy stworzyć warunki do fermentacji winogron i w większości przypadków cierpliwie czekać, aż drożdże zrobią swoje. Podczas, gdy przy winie słodkim, aby drożdże nie skonsumowały całego cukru, przerabiając go cierpliwie na alkohol, należy jakimś sposobem fermentację cukru przerwać lub zadbać, by tego naturalnego cukru z owoców było w procesie na tyle dużo, by drożdże nie poradziły sobie z jego pełnym przerobieniem. A skoro proces się komplikuje to i cena wytworzenia wzrasta. Tak, tak. Doskonałe, jakościowe wina słodkie to nie są wina tanie, a ich cena nierzadko przekracza cenę dobrych win wytrawnych. Wracając do tematu fermentacji i cukru, który po jej zakończeniu powinien w winie pozostać, praktykowane są trzy, podstawowe sposoby na osiągnięcie takiego rezultatu. Pierwsza metoda polega na gwałtownym schłodzeniu wina w odpowiednim momencie zachodzącej w nim ciągle fermentacji. W trakcie chłodzenia wino musi dojść do temperatury, w której zawarte w nim ciągle aktywne drożdże przestaną być aktywne. W ten sposób fermentacja zostaje zatrzymana na wybranym przez winiarza etapie, który zachowa w winie tyle cukru, ile wymaga dana receptura. Tak powstałe wino należy jeszcze odfiltrować, usuwając pozostałe drożdże, aby pozostawione nie rozpoczęły swej pracy na nowo. Druga metoda przerywania fermentacji polega na dodaniu destylatu do kadzi, w której wciąż jeszcze pracują drożdże. Podwyższony poziom alkoholu zabija je. W winie pozostanie dużo nieprzerobionego cukru, ale i zawartość alkoholu wzrośnie. Powstałe wina będą mocne intensywnie aromatyczne i słodkie. Tak produkuje się cieszące się coraz większą popularnością Porto czy Madery. Trzecia metoda bazuje na naturalnych sposobach na skoncentrowaniu słodyczy w owocach winogrona. Cukru w owocach musi być tyle, by drożdże nie były w stanie go przefermentować. Istnieje kilka sposobów na koncentrację cukru w owocach. W tym celu winogrona pozostawia się dłużej na krzaku. Przejrzałe owoce robią się bardziej słodkie. Niektórzy pozostawiają owoce, aż do przemrożenia falą pierwszych przymrozków. Przemarzanie owocu również prowadzi do koncentracji cukru. Tak powstają słynne Eiswein’y. Można też winogrona zerwać o naturalnej porze zbiorów, ale potem podsuszać je na specjalnych matach bądź hakach. Tak powstają wina typu appassimento. Najciekawszym sposobem jest jednak wykorzystanie do koncentracji cukru, szczepów szlachetnej pleśni (botritis). Taka pleśń nie tylko nie psuje smaku owoców, ale wręcz wzbogaca powstałe z nich wino o finezyjne truflowe aromaty. W ten sposób powstają doskonałe Sauternes i znakomity, zyskujący coraz to większe uznanie Tokaji Aszu. Z definicji czysto formalnej wino określane mianem „słodkie” (sweet, doux) powinno zawierać co najmniej 45g cukru na litr. Nieco wyższą granicą posługują się winiarze produkujący wina musujące. Słodkie wina musujące powinny mieć ponad 50 g cukru na litr. Co do samej konsumpcji zaś, słodkie wina chętnie podajemy do deserów. Niektóre z nich możemy podawać na zakończenie posiłku - zamiast słodkości. Inne, tak jak wspomniany już Tokaj Aszu dobrze sprawdzą się na początku przyjęcia jako aperitif. Wbrew jednak pozorom wina słodkie naprawdę dobrze radzą sobie w zestawieniach bardziej wytrawnych, podawane do pasztetów, niektórych ryb, wątróbki (zwłaszcza gęsiej) czy intensywnych ostrych serów (tu sprawdzą się szczególnie dobrze słodkie wina czerwone).